Go-go-go! Łapcie za smycze, pakujcie smaczki i sprawdzajcie sprzęt. Dzisiaj bierzemy na tapet temat absolutnie kluczowy. Bez niego żadna prawdziwa akcja z ogoniastymi nie ma racji bytu. Jesteś na pełnym gazie. Twój pies leci przez przeszkodę na torze agility. Albo szturmuje strome górskie zbocze tuż obok ciebie. Adrenalina skacze pod sufit. Ale jako instruktorka widziałam setki treningów, zawodów i wędrówek. Powiem wam jedną brutalną prawdę. Kontuzje zdarzają się nawet najbardziej doświadczonym psim sportowcom. Jeśli nie jesteś gotowy do natychmiastowego działania, twój idealny weekend może zamienić się w prawdziwą katastrofę.
Czytając portal tvaryny.com, napewno chcecie dawać swoim czworonożnym partnerom to, co najlepsze. Ale to, co najlepsze, to nie tylko topowe szelki. To nie tylko karma super premium czy regularne treningi. To także wasza stuprocentowa gotowość do ratowania sytuacji tu i teraz. Czasem liczą się ułamki sekund. Rozcięta do krwi opuszka łapy o ostry kamień. Kleszcz złapany w wiosennym lesie. Nagła alergia na ukąszenie osy na środku pola. To wszystko wymaga błyskawicznej reakcji. Dlatego dzisiaj rozłożymy na czynniki pierwsze psią apteczkę. Musi być w domu, w plecaku wycieczkowym i w bagażniku auta każdego aktywnego psiarza!

Dlaczego twoja ludzka apteczka nie uratuje psa?
Często widzę to na placu szkoleniowym. Początkujący przy drobnych skaleczeniach psich łap wyciągają ze swoich toreb ludzkie plastry. Sięgają po wodę utlenioną lub inne specyfiki. Ludzie, stop! Zatrzymajcie się. Fizjologia psa drastycznie różni się od naszej. Zwykła tabletka na ból głowy dla ciebie, dla twojego jack russella czy owczarka może być śmiertelną trucizną. Wiele ludzkich leków powoduje u psów nieodwracalne uszkodzenia wątroby i nerek.
Ponadto ludzkie materiały opatrunkowe po prostu nie trzymają się na sierści. Nakleisz plaster, a pies zrobi dwa kroki. Potrząśnie łapą i wszystko wyląduje w błocie. Naszym celem jest skompletowanie specjalistycznego, kompaktowego i maksymalnie skutecznego zestawu narzędzi oraz leków. Pozwoli on szybko udzielić pierwszej pomocy. Ustabilizujesz zwierzaka i spokojnie dojedziesz do kliniki weterynaryjnej. Żadnej samowolki ze skomplikowanymi diagnozami. Tylko precyzyjne, wyćwiczone działania instruktora!
Top 10 rzeczy: zbieramy bazę dla puszystego ekstremalisty
1. Bandaż kohezyjny (samoprzylegający bandaż elastyczny lub vetrap)
Zapomnij o zwykłych bandażach z gazy z najbliższej apteki. Gdy twój pies rozetnie łapę o szkło w trawie, zwykła gaza spadnie po trzech sekundach biegu. Bandaż kohezyjny to absolutny must-have w kynologii. Klei się sam do siebie. Nie przykleja się do sierści psa. Trzyma opatrunek na mur-beton nawet podczas sprintu czy skoków.
Zawsze kupuję jaskrawe kolory – neonowy żółty lub różowy. Po co? Żeby z daleka widzieć, czy pies nie zgubił opatrunku podczas spaceru w lesie. Główna zasada przy owijaniu: nie ściskaj łapy za mocno! Bandaż jest bardzo elastyczny. Jeśli zawiążesz go zbyt ciasno, odetniesz krążenie. Zawsze zostawiaj dwa środkowe palce łapy odsłonięte. Dzięki temu możesz kontrolować ich temperaturę i brak obrzęku.
2. Wodny roztwór chlorheksydyny 0,05%
Przemyć świeżą ranę wodą z butelki do picia? Albo z najbliższej kałuży? Kiepski pomysł. Wodny roztwór chlorheksydyny to twój najlepszy przyjaciel po mocnym treningu w trudnym terenie. W ogóle nie piecze, w przeciwieństwie do jodyny czy spirytusu. Te substancje są zresztą surowo zabronione do przemywania otwartych ran u psów. Powodują głębokie oparzenia chemiczne tkanek.
Zawsze mam przy sobie parę buteleczek z wygodnym dziubkiem. Jedna leży w domowej apteczce, druga – w saszetce na smakołyki na treningu. Bierzesz łapę i rozsuwasz sierść. Pod ciśnieniem zalewasz ranę prosto z butelki. Wymywasz cały piach, ziemię i bakterie. To absolutnie pierwszy i najważniejszy krok przed nałożeniem jakiegokolwiek opatrunku czy maści.

3. Haczyk do wyciągania kleszczy (Tick Twister)
Lasy, pola, wysoka trawa – to nasz żywioł. Tam trenujemy węszenie i po prostu cieszymy się życiem. Ale tam też czekają na nas małe, opancerzone potwory. Zapomnij o barbarzyńskich, staroświeckich metodach z zalewaniem kleszcza olejem. Przez to pasożyt tylko wypuszcza ślinę z infekcją do krwi psa. Odpadają też próby wyrywania go nitką.
Specjalny plastikowy haczyk pozwala wyciągnąć pasożyta w sekundę razem z główką. Tutaj liczy się szybkość twojej reakcji. Im dłużej kleszcz siedzi na psie, tym wyższe ryzyko zakażenia babeszjozą. Podhaczasz kleszcza w szczelinę przyrządu. Robisz kilka ruchów obrotowych wokół własnej osi. Delikatnie pociągasz – i gotowe. Pies nawet nie przerwie obwąchiwania krzaka.
4. Sorbenty (Enterosgel, węgiel aktywny lub ich odpowiedniki)
Nasze ukochane psy to niezłe włochate odkurzacze. Nawet idealnie ułożony pies z super samokontrolą może skusić się na jakiś nieznany „smaczek” w trawie. Wystarczy, że na sekundę odwrócisz wzrok, by sprawdzić powiadomienie w telefonie. A czasem rewolucje żołądkowe zdarzają się po prostu z powodu stresu na zawodach. Albo przy przejściu na nową wodę w innym mieście.
Biegunka lub wymioty niesamowicie szybko odwadniają organizm psiego sportowca. Podajesz sorbent natychmiast przy pierwszych podejrzeniach lekkiego zatrucia – i wygrywasz cenny czas. Enterosgel wygodnie jest rozcieńczyć niewielką ilością wody. Następnie wlewasz go psu za policzek za pomocą strzykawki bez igły. Sorbent zbierze toksyny i łagodnie wydali je z organizmu.
5. Leki przeciwhistaminowe
Wyobraź sobie sytuację: jesteśmy na wyjazdowym seminarium z agility. Środek lata, dookoła kwitnąca łąka. Mój pies łapie w locie nie tylko frisbee, ale też pszczołę. U psów reakcja alergiczna na ukąszenia owadów może rozwijać się błyskawicznie. Obrzęk pyska, zaczerwienienie oczu, ciężki oddech. To objawy anafilaksji lub obrzęku Quinckego.
Jeśli puchnie krtań, zwierzę może się udusić w zaledwie kilka minut. Dlatego leki przeciwhistaminowe to twoje koło ratunkowe. W apteczce powinny znajdować się tabletki na lżejsze przypadki. Potrzebne są też ampułki (np. deksametazon) na krytyczne stany wstrząsowe. Uwaga: dawkowanie zastrzyków musisz wcześniej omówić ze swoim weterynarzem. Zapisz je markerem bezpośrednio na opakowaniu!
6. Maść antybiotykowa lub spray gojący rany
Po intensywnych sprintach na asfalcie lub żwirze opuszki łap często ulegają starciu lub mikropęknięciom. Maść z antybiotykiem świetnie wyciąga brud. Walczy z bakteriami i przyspiesza regenerację tkanek. Nakładasz grubą warstwę, przykładasz gazik, owijasz vetrapem i zakładasz but ochronny.
Główne zadanie na tym etapie – nie pozwolić psu wylizywać rany. Ich ślina zawiera mnóstwo bakterii. Ciągłe lizanie zamieni małe zadrapanie w ogromne, sączące się owrzodzenie. Dlatego maść nakładamy bezpośrednio przed zajęciem psa czymś pysznym. Ewentualnie od razu zakładamy kołnierz ochronny.
7. Sól fizjologiczna do przemywania oczu
Kurz i piasek na placu szkoleniowym, silny wiatr w górach lub ostre trawy na polu nierzadko powodują problemy. Oczy psa zaczynają mocno czerwienieć, łzawić lub ropieć. Nigdy nie przemywaj oczu herbatą. To prosta droga do wprowadzenia nowych infekcji!
Zwykłe plastikowe ampułki ze sterylną solą fizjologiczną idealnie nadają się do wypłukania paprochu lub pyłku. Są tanie, bezpieczne i można je łatwo otworzyć jedną ręką. Wystarczy zakroplić kilka kropli do zewnętrznego kącika oka. Następnie delikatnie przetrzyj czystym gazikiem (ale w żadnym wypadku nie wacikiem kosmetycznym, bo włókna mogą zostać na rogówce).
8. Termometr elektroniczny
Nadal myślisz, że możesz określić temperaturę psa po mokrym nosie? Zapomnij o tym szkodliwym micie raz na zawsze! Nos może być całkowicie suchy i gorący po głębokim śnie lub aktywnej zabawie. A jednocześnie twój zwierzak może być w pełni zdrowy. Jedyny obiektywny sposób to termometr elektroniczny (a temperaturę mierzy się tylko rektalnie).
Normalna temperatura u psów wynosi od 37.5 do 39.0 stopni. Jeśli podczas letniego treningu pies staje się osowiały, dziąsła robią się jaskrawoczerwone, a temperatura skacze powyżej 39.5 – to udar cieplny. Musisz działać natychmiast. Przenieś psa do cienia, zwilż brzuch i łapy chłodną (nie lodowatą!) wodą i pilnie skontaktuj się z kliniką.
9. Strzykawki o różnej pojemności (2 ml, 5 ml, 20 ml)
Strzykawki w apteczce leżą nie tylko do robienia zastrzyków. Małe strzykawki (na 2 ml) są idealne do precyzyjnego dawkowania płynnych leków. Natomiast duże strzykawki bez igły (na 20 ml lub więcej) to niezastąpione narzędzie. Za ich pomocą wygodnie wlejesz psu do pyska rozpuszczony sorbent, środek przeciwbólowy. Posłużą też do pojenia wodą przy silnym odwodnieniu.
Ponadto dużą strzykawką pod mocnym ciśnieniem bardzo wygodnie przepłukuje się głębokie rany kłute roztworem chlorheksydyny. Strumień wody wypłucze cały brud ze środka. Tam nigdy nie dotrzesz palcami ani wacikiem.
10. Puder tamujący krew
Zerwany lub złamany przy samej nasadzie pazur na kładce, palisadzie czy po prostu na asfalcie to klasyka gatunku w psich sportach. Krwi jest zazwyczaj tak dużo, jakby pies stracił połowę łapy. Panika właściciela w tym momencie po prostu sięga zenitu, ale dla psa to nie jest śmiertelne.
Puder tamujący krew błyskawicznie czopuje uszkodzone naczynie krwionośne. Bierzesz szczyptę pudru w palce. Mocno dociskasz do krwawiącego pazura i przytrzymujesz przez 5-10 sekund. Krew zatrzymuje się w mgnieniu oka. Potem można spokojnie założyć lekki opatrunek ochronny i dać psu odpocząć.
Ekstremalna ściągawka: co robić tu i teraz
W krytycznej sytuacji mózg często się wyłącza. Dlatego oto prosta tabela, która pomoże ci szybko się zorientować. Zapisz ją, wydrukuj i włóż do apteczki!
| Problem na torze lub spacerze | Twoje pierwsze działania (bez paniki) | Co błyskawicznie wyciągamy z apteczki |
|---|---|---|
| Głębokie rozcięcie opuszki łapy | Przemyć ranę pod ciśnieniem, ocenić głębokość, zatrzymać krwawienie. | Chlorheksydyna, gaziki, bandaż kohezyjny (vetrap). |
| Ukąszenie pszczoły/osy w pysk | Usunąć żądło (jeśli to pszczoła), schłodzić miejsce, kontrolować obrzęk i oddech. | Leki przeciwhistaminowe (tabletki lub zastrzyk z deksametazonu). |
| Podejrzenie zatrucia / biegunka | Nie podawać jedzenia, zapewnić spokój, przygotować się do wizyty u weterynarza. | Sorbent (Enterosgel), rozcieńczony wodą podany przez dużą strzykawkę bez igły. |
| Zerwany do krwi pazur | Uspokoić psa, unieruchomić łapę, docisnąć preparat do rany. | Puder tamujący krew. |

Jak nauczyć psa nie bać się zabiegów medycznych (Trening medyczny)
Psy często po mistrzowsku ukrywają ból. W dzikiej przyrodzie słabość oznacza śmierć. Dlatego twój terier czy malinois może biegać z naderwanym więzadłem za piłką, dopóki po prostu nie padnie z wyczerpania. Musimy uczyć się czytać ich mowę ciała. Technologie idą dziś do przodu w szalonym tempie. Ale dopóki dla psów nie ma idealnych cyfrowych analizatorów bólu, naszą główną siecią neuronową są nasze własne oczy, intuicja i doświadczenie. Nawet jeśli masz tak unikalnego zwierzaka jak norweski lundehund, który z natury jest zwinny i elastyczny, on dokładnie tak samo będzie ukrywał dyskomfort do samego końca.
Aby udzielanie pierwszej pomocy nie zamieniło się w walkę na ringu, pies musi być wcześniej przyzwyczajony do oględzin. Trenuj to jako kolejną wesołą sztuczkę!
- Baw się w weterynarza w domu: regularnie obmacuj łapy, zaglądaj do uszu i pyska. Chwal i dawaj za to najsmaczniejsze kawałki mięsa.
- Pozytywne wzmocnienie: wyciągnij apteczkę, po prostu połóż ją obok i nakarm psa. Apteczka ma kojarzyć się z czymś super, a nie z bólem.
- Dźwięk klikera: imituj dźwięk sprayu lub wyciągania tabletek z blistra. Niech pies przyzwyczaja się do tych dźwięków w spokojnej atmosferze.
Zmiany z wiekiem: apteczka dla puszystego weterana
Kiedy twój ogoniasty partner się starzeje, jego życiowe potrzeby diametralnie się zmieniają. Weteran sportu już nie skacze tak wysoko za frisbee. Szybciej się męczy i możesz zauważyć, że czasem wydaje się zdezorientowany lub bez powodu niespokojny. Jeśli widzisz dziwne zachowanie, zawieszanie się w przestrzeni lub utratę dawnych umiejętności, bardzo ważne jest wiedzieć, jak rozpoznać dysfunkcję poznawczą u starszych psów i spowolnić jej rozwój. Dzięki temu twój przyjaciel pozostanie aktywny i szczęśliwy tak długo, jak to możliwe.
W przypadku starszych psów standardowa apteczka ulega poszerzeniu. Obowiązkowo dodaje się do niej leki, które przyjmują na stałe. (Na przykład preparaty wspomagające pracę serca lub chondroprotetyki na stawy). W letnie upały takie psy potrzebują szczególnej uwagi i obowiązkowych kamizelek chłodzących. Ich termoregulacja nie działa już tak bezbłędnie jak u młodzików.
«Skompletowana apteczka w plecaku to twoja pewność siebie na trasie i w lesie. Nie skontrolujesz każdej ostrej gałęzi czy dziury na szlaku. Ale masz absolutny obowiązek kontrolować skutki. Być gotowym – znaczy kochać naprawdę.»
Czego ABSOLUTNIE nie wolno wkładać do psiej apteczki
Jeszcze raz utrwalimy bazę, żeby nie narobić biedy własnymi rękami w przypływie paniki.
- Ibuprofen, Paracetamol, Aspiryna: są wysoce toksyczne dla układu pokarmowego i nerek psów. Powodują krwotoki wewnętrzne.
- Jodyna i zieleń brylantowa: prowokują silne oparzenia chemiczne skóry i błon śluzowych. Tylko chlorheksydyna!
- Woda utleniona (do zalewania rany): niszczy żywe komórki, które próbują się zregenerować, i znacznie opóźnia proces gojenia. Używana przez weterynarzy jedynie do wywoływania wymiotów (według ścisłych wskazań).
- Ludzkie leki uspokajające: mają nieprzewidywalny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy zwierzęcia. Zamiast uspokojenia mogą wywołać agresję lub głęboką śpiączkę.
No co, ekipo, gotowi na przejrzenie swoich plecaków przed kolejnym weekendem? Skompletujcie tę apteczkę raz a dobrze. Kontrolujcie daty ważności preparatów raz na pół roku. I niech ona wam się nigdy w życiu nie przyda! Działamy dalej, trenujemy z głową, kochamy swoje ogoniaste i widzimy się na sportowych placach. Niech wasze łapy zawsze będą całe, a ogony – w górze!
