Charakter i temperament: pies z własnym zdaniem

Wzorzec opisuje charakter wetterhouna krótko i celnie: samodzielny z natury. W rodzinie jest czuły i przywiązany, w domu i wokół niego — czujny i skory do polowania na szkodniki. Wobec obcych bywa powściągliwy, i tu wzorzec stawia wyraźną granicę: powściągliwość jest dopuszczalna, lękliwość nie, a psy agresywne lub nadmiernie płochliwe są dyskwalifikowane.
Ta samodzielność nie jest kaprysem, lecz dziedzictwem pracy. Pies, który wchodził do zimnej wody za wydrą z dala od myśliwego, musiał decydować sam. Dzisiejszy wetterhoun zachowuje się tak samo: nie odmawia wykonania komendy, lecz najpierw ocenia, czy ma ona sens. Właściciele często odczytują tę pauzę jako upór.
Praktyczna konsekwencja: przymus z tą rasą nie działa. Pies albo się zamyka, albo zaczyna stawiać opór, i w obu wypadkach nauka się zatrzymuje. Wczesna i długa socjalizacja jest potrzebna właśnie dlatego, że naturalna czujność bez niej łatwo przeradza się w nadmierną podejrzliwość.
Szkolenie i socjalizacja
Szkolenie wetterhouna opiera się na relacji, a nie na nacisku. Właściciel musi stać się konsekwentnym i przewidywalnym partnerem: krótkie, urozmaicone sesje, jasne zasady, wzmocnienie pozytywne. Natychmiastowego posłuszeństwa od tej rasy oczekiwać nie należy — pauza na zastanowienie jest częścią jej charakteru.
Socjalizację zaczyna się od pierwszych dni w domu: różni ludzie, dźwięki, podłoża, spokojne dorosłe psy. Woda to najlepszy sposób na wysiłek dla tej rasy: pływanie angażuje mięśnie bez uderzeniowego obciążenia stawów, co u psa z ryzykiem dysplazji ma bezpośrednie znaczenie. Podobne zamiłowanie do wody mają barbet — nawiasem mówiąc jedna z ras dawców outcrossu — oraz amerykański spaniel dowodny.


