Nazwa, która wprowadza w błąd: co i kiedy przemianowano
Najciekawsze w tej rasie nie jest jej wygląd, lecz to, że jej nazwa jest artefaktem historii politycznej. Co do tego zgadzają się wszystkie źródła; różnią się datami, a właśnie ta rozbieżność wiele mówi.
- Wersja AKC. Wraz z przystąpieniem USA do I wojny światowej w 1917 roku kraj ogarnęło uprzedzenie do wszystkiego, co niemieckie, i niemiecką nazwę rasy zmieniono na „American Eskimo” Dog — od nazwy używanej przez hodowlę szpiców w Ohio. W osobnym bloku faktów na tej samej stronie AKC formułuje to inaczej: rasa była znana jako „American Spitz” do 1917 roku, kiedy nazwę zmieniono na „American Eskimo”.
- Wersja UKC. Wzorzec UKC (obowiązująca redakcja z 1 maja 2017 roku) mówi: „znana w ojczyźnie jako szpic niemiecki, rasa została przemianowana na American Eskimo w 1917 roku”. Dalej pada ostrożne słowo: było to prawdopodobnie reakcją na niepopularność wszystkiego, co niemieckie, w czasie wojny. I zaraz potem: „American Eskimo został uznany przez United Kennel Club w 1913 roku”.
- Wersja klubu rasy. Szkic historii American Eskimo Dog Club of America rozkłada to na cztery kroki: 1924 — na tle nastrojów antyniemieckich UKC zmienia nazwę rasy na „American Spitz”; 1925 — nazwę zmieniono ponownie, na „American Eskimo Spitz”, i wzięto ją z nazwy hodowli państwa Hallów „American Eskimo Kennels”; 1926 — słowo „Spitz” usunięto zupełnie, choć w mowie potocznej psy jeszcze długo nazywano szpicami.
Mamy więc daty 1913, 1917, 1924, 1925 i 1926, opisujące zdarzenia różnego rodzaju. Dwie z nich przeczą sobie nawzajem w obrębie jednego dokumentu: jeśli UKC uznał rasę pod nazwą „American Eskimo” już w 1913 roku, to przemianowanie z 1917 nie mogło być pierwszym pojawieniem się tej nazwy. Najprostsze wyjaśnienie — że w 1913 roku nazwa brzmiała inaczej, a wzorzec po prostu stosuje współczesną wstecznie — jest prawdopodobne, ale to odczytanie, a nie dokument.
Daty „pływające” między przekazami prawie zawsze oznaczają jedno: nie ma źródła pierwotnego. W tym przypadku wiadomo nawet, gdzie się podziało — spłonęło w pożarze w UKC. Uczciwa forma twierdzenia brzmi więc tak: nazwę zmieniono w okresie nastrojów antyniemieckich wokół I wojny światowej; człon „eskimoski” pochodzi z nazwy hodowli, a nie z etnografii; dokładny rok źródła podają różny. Ta forma jest prawdziwa przy każdej z wersji.
Dwie dodatkowe precyzje, które ta historia lubi gubić. Po pierwsze, „szpic niemiecki” jest tu zarazem przodkiem i dawną nazwą tych samych psów, a nie wyłącznie osobną rasą-przodkiem: w przekazie stara nazwa łatwo zmienia się w samodzielnego praszczura. Po drugie, rejestry nie zgadzają się nawet co do kraju pochodzenia: w bazie AKC widnieją „Stany Zjednoczone”, a klub rasy już pierwszym zdaniem swojego szkicu podaje Niemcy. Oba twierdzenia chronią co innego: jedno miejsce, w którym rasa ukształtowała się jako odrębna jednostka, drugie pochodzenie samego pogłowia.
Charakter i temperament

Tutaj wzorzec jest nietypowo konkretny i warto go czytać dosłownie. AKC opisuje rasę jako inteligentną, czujną i przyjazną, „nieco zachowawczą”; nadmierna lękliwość i nadmierna agresja podlegają jednakowo surowej karze w ringu. Dalej idzie zdanie, którego prawie nigdy się nie cytuje: w domu to doskonały stróż, który szczekaniem ostrzegawczym oznajmia przybycie każdego obcego, broni domu i rodziny, ale nie grozi ugryzieniem ani atakiem na człowieka. Donośny głos nie jest więc ubocznym mankamentem, lecz opisaną we wzorcu cechą użytkową. UKC ujmuje to krócej: inteligentny, czujny, energiczny, lojalny i przyjazny, ale wobec obcych bywa powściągliwy.
- Przywiązanie do człowieka. AKC pisze, że mimo ciepłego futra jest to pies domowy: tworzy silną więź z rodziną i najlepiej czuje się w kontakcie z nią, a nie wolno go po prostu zostawiać na cały dzień na podwórku. Pies zostawiany na długo sam albo pozbawiony zajęcia szybko staje się destrukcyjny.
- Energia a wiek. To pies aktywny, szybki i ciekawski, potrzebujący zadań fizycznych i umysłowych. Zarazem AKC zauważa, że po wieku średnim „eskies” często wyraźnie się uspokajają — przydatne oczekiwanie dla tych, którzy biorą psa dorosłego.
- Praca, dla której rasę trzymano. Klub rasy opisuje ją jako wszechstronnego psa gospodarskiego, który musiał odróżniać własny inwentarz od cudzego, trzymać granicę obejścia i ostrzegać przed obcymi. Stąd i instynkt stróżujący, i potrzeba „pracy”.
W odróżnieniu od ras wyhodowanych do konkretnych zadań roboczych — jak polowanie, do którego skłaniają się bluetick coonhound czy treeing tennessee brindle — amerykański pies eskimo jest przede wszystkim towarzyszem i „dzwonkiem” u drzwi. Jego główna „praca” to być przy człowieku i mieć czym zająć głowę.
Szkolenie i socjalizacja

Wzorzec AKC kończy opis charakteru zdaniem, że rasa ta szybko przyswaja nowe zadania i chce się przypodobać. Na stronie rasy AKC dodaje, że „eskies” czasem uczą się nawet obserwując inne psy. To właśnie ta cecha, a nie jakaś specjalna „cyrkowa” selekcja, uczyniła białe szpice mieszkańcami numerów cyrkowych.
- Wzmocnienie pozytywne. Pochwała, smakołyk, zabawa. Twarde metody u czujnego i nieco zachowawczego psa dają efekt odwrotny — nieufność i zamknięcie.
- Wczesna socjalizacja. AKC zaleca wczesną socjalizację i zajęcia dla szczeniąt jako obowiązkowe minimum. W rasie, której wzorzec opisuje powściągliwość wobec obcych jako normę, a nadmierną lękliwość jako wadę karaną, jest to szczególnie ważne: różnica między „powściągliwy” a „lękliwy” zawiązuje się właśnie w wieku szczenięcym.
- Praca ze szczekaniem. Skoro szczekanie ostrzegawcze zapisano we wzorcu jako zachowanie normalne, rozsądnym celem nie jest „usunięcie głosu”, lecz nauczenie komendy ciszy i sterowanie długością sygnału. Psu, który się nudzi albo długo zostaje sam, szczekanie staje się zajęciem.
- Obciążenie umysłowe. Zabawki-łamigłówki, nowe komendy, sporty kynologiczne. Bez tego „eskie” sam znajduje sobie pracę, a ta rzadko podoba się domownikom.



